Jako dodatek do Polityki wyszła ostatnio książka Piotra Sarzyńskie pt. Wrzask w przestrzeni. Podtytuł Dlaczego w Polsce jest tak brzydko? mówi sam za siebie. Autor opisuje otaczającą nas brzydotę w przestrzeni publicznej, w mieszkaniach, kościołach i w ogóle w naszym życiu.
Wrzask w przestrzeni podzielony jest na kilka rozdziałów, m.in. o architekturze i wystroju wnętrz. I to właśnie rozdział o meblach i urządzaniu wnętrz wydaje się najciekawszy.
Największą wadą książki jest nie do końca spójna forma. Coś, czego trudno było chyba uniknąć przy książce „złożonej” z artykułów publikowanych przez lata w tygodniku. Mimo to, czasem rzucają się w oczy niepotrzebne powtórzenia.
Poza tym, Sarzyński czasami popada chyba w nieco zbyt minorowe nastroje. O ile można zrozumieć „dyżurne” tematy do narzekania (grodzone osiedla, zamiłowanie Polaków do tandetnej architektury jednorodzinnej, wszechobecne reklamy), o tyle w niektórych bardziej dyskusyjnych kwestiach Sarzyński wypowiada się niejako z pozycji arbitra elegancji… i chyba nie zawsze ma rację.
Mimo drobnych niedoskonałości, Wrzask w przestrzeni powinien być absolutnie podstawową lekturą każdego człowieka, który ceni estetykę w swoim otoczeniu. Momentami nieco snobistyczne podejście do tematu, połączone ze zdrową dawką dystansu i humoru, dało ciekawą kombinację. Książkę czyta się szybko i przyjemnie – chyba tylko rozdział o urbanistyce jest trochę przegadany i nieco dyskusyjny pod względem merytorycznym. Jednocześnie, teksty Sarzyńskiego mają wartość edukacyjną – zwracają uwagę na rudymenty (nie oszukujmy się, to książka dla laików), ale też zawierają sporo smaczków i ciekawostek (np. Meble Kowalskich
).
W skrócie, bo się rozpisałem bardziej, niż chciałem: książkę warto kupić, przeczytać, a potem pożyczać znajomym, rodzinie i sąsiadom. A potem tylko patrzeć, jak Polska pięknieje nam z dnia na dzień.